No własnie... Czy to już koniec "mojego veritaserum"? Odpowiem na to pytanie jednoznacznie. Wygląda na to, że straciłam wene jeśli chodzi o kontynuację tego opowiadania. Zgubiłam wątek i zapomniałam, czego chcieli bohaterowie. Innymi słowy totalnie się zgubiłam w tej opowiadaniowej rzeczywistości. Długo myślałam, czy zamieścić tą notkę i bardzo się wahałam. Po jakimś jak widać dłuższym czasie stwierdziłam, że głupio tak skończyć to wszystko i o niczym nie poinformować chociażby tej nielicznej grupki, którzy czytali i chcieliby dalej poznawać tę historię.
Z drugiej strony... Nie kończę jeszcze całkiem swojej historii z pisaniem. Jeśli ktokolwiek czuł się dobrze czytając opowieść w moim stylu, zapraszam na nowego bloga. "AFTER LIF" - jest to moje całkowicie nowe dzieło. Odbiega całkowicie od świata potterowskiego, ale no cóż... Człowiek też potrzebuje zmian i różnorodności, więc nie warto kontynuować w nieskończoność monotonności.
Podsumowując, wszystkich chętnych zapraszam do przeczytania nowego opowiadania, a zainteresowanych jedynie Moim Veritaserum bardzo przepraszam i mam nadzieję, że chociaż do tej pory mogłam dać wam trochę rozrywki.
piątek, 16 sierpnia 2013
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Obserwatorzy
Tekst
123 Lorem ipsum
Statystyka
Popularne posty
-
Daria Redbird kobieta, 56 lat Ambitna, pewna siebie czarownica, której bystre, piwne oczy chowają się za dużymi okularami w czerwonyc...
-
Niecodzienne spotkanie -Mi też opowiesz? - Simon niczym dziesięciolatek prosił Olivię, żeby opowiedziała mu całą historię. Nie mogła naw...
-
Faye Morgan dziewczyna, 14 lat Faye, idąc szkolnym korytarzem, zawsze potrafi zwrócić na siebie uwagę. Puszczone blond włosy falują l...